Jak zadbać o komfort naszego układu nerwowego?

08 października, 2020 / Mateusz

Kiedy wpadamy w wir pracy i obowiązków, nie zastanawiamy się jak głęboko zakorzenione są nasze stresy oraz napięcia. Często jednak, złe samopoczucie czy pogorszenie stanu zdrowia nie wynikają jedynie z codziennych problemów, a nadmiernej ekspozycji na bodźce, które eksploatują nasz umysł i ciało. Tymczasem okazuje się, że układ nerwowy każdego z nas ma swoje limity, nad którymi do tej pory zapewne się nie zastanawiałeś.

Jeśli chcesz uniknąć przebodźcowania, powinieneś zacząć wprowadzać drobne zmiany do codziennych czynności czy nawyków. Na początku jednak należy jedynie podjąć decyzję o bardziej świadomym funkcjonowaniu i chęci przyjrzenia się własnym granicom układu nerwowego. Pamiętaj, że z czasem granica ta będzie się zmieniać i przesuwać, a twoje ciało zacznie odpoczywać efektywniej.

Hałas

Jeśli myślisz, że hałas to tylko głośne dźwięki – jesteś w błędzie. Hałas to taże ciche, ale drażniące tony. Samodzielnie oceń, przy jakich dźwiękach czujesz się komfortowo, a jakie wywołują w tobie symptomy irytacji czy działają dekoncentrująco. Być może nie będzie przeszkadzał ci odgłos włączonej (a nawet wirującej) pralki, ale szum źle nastrojonego radia już tak. Wbrew pozorom taka świadomość jest bardzo ważna w eliminacji nadmiaru szkodliwych bodźców. W efekcie takiej obserwacji może okazać się, że aby zadbać o efektywność w pracy, potrzebne ci bedą wyciszające słuchawki lub słuchanie określonego typu muzyki. Może odkryjesz, że przez słuchanie wiadomości w radio podczas drogi do pracy zaczynasz dzień od napięcia, a korzystniej i przyjemniej byłoby posłuchać jazzu czy muzyki klasycznej? Koniecznie korzystaj też z dźwięków natury, najlepiej na żywo i codziennie. Poświęć choć kilka minut na przysłuchaniu się odgłosom drzew, ptaków czy szumów wiatru.

Światło

Organizm każdego z nas posiada własny, indywidualny dobowy rytm, którego jednym z najważniejszych wyznaczników jest światło. To na podstawie ilości światła przedzierającego się przez brzuch mamy, jesteśmy w stanie odróżnić dzień od nocy już na etapie życia płodowego! Później, nasze samopoczucie ulega pogorszeniu, jeśli w ciągu dnia nie dostarczyliśmy organizmowi odpowiedniej ilości światła o określonych parametrach! Spróbuj więc, szczególnie jesienią i zimą korzystać z naturalnego światła tyle, ile się uda i zaobserwuj, jak to wpłynie na samopoczucie. Jeżeli to możliwe, ustaw biurko przy którym pracujesz bliżej okna. Wykorzystaj wolne dni do tego by przebywać w dziennym świetle na świeżym powietrzu i unikaj światła migoczącego, niejednostajnego. Co więcej, staraj się redukować ilość światła niebieskiego, w szczególności przed snem, które hamuje wydzielanie się melatoniny i hamuje proces efektywnego snu.

Temperatura i dotyk

Komfort termiczny to także aspekt, który ma spory wpływ na nasze pozytywne samopoczucie i hamowanie negatywnych zachowań. Właśnie dlatego, nie powinniśmy przebywać w pomieszczeniach, gdzie jest nam za zimno lub za ciepło, a co za tym idzie możemy się przeziębić lub przegrzać, a więc osłabić cały organizm. Bardzo istotne jest także stymulowanie zmysłu dotyku, który potrafi zdziałać cuda w kwestii wyciszania układu nerwowego i poczucia odpoczynku. Postaraj się, by zakładane ubrania nie drażniły cię, niech materiał będzie przyjemny w dotyku, bez „drapiących” metek i niekrępujący ruchów. Możesz też spróbować okrywać swoje ciało podczas bardziej stresujących momentów, np. stymulującym sensorycznie kocem obciążeniowym. Takie okrycie jest stosowane w terapii bezsenności oraz hamowaniu wydzielania zbyt dużej ilości hormonu stresu. Dobrym pomysłem będzie także zastąpienie zwykłej kołdry, właśnie kołdrą sensoryczną, która działa kojąco i wyciszająco na układ nerwowy poprzez delikatną stymulację receptorów skóry.